Aktorzy amatorskiego teatru z Markowej podczas premiery spektaklu „Dla Elizy” w reżyserii Marka Kochmańskiego.
W sali Centrum Kultury Gminy Markowa odbyła się premiera spektaklu „Dla Elizy” autorstwa Zofii Kaliskiej, w adaptacji i reżyserii Marka Kochmańskiego. Na scenie zaprezentowali się aktorzy amatorskiego zespołu teatralnego z Markowej, a wydarzenie przyciągnęło liczną publiczność.
– „Dzisiaj na scenie mieliśmy możliwość obejrzeć spektakl pod tytułem ‘Dla Elizy’. To tekst pani Zofii Kaliskiej w adaptacji i reżyserii pana Marka Kochmańskiego, zaprezentowany przez aktorów naszego amatorskiego zespołu teatralnego” – mówił po premierze Łukasz Kielar, dyrektor Centrum Kultury Gminy Markowa.
Dyrektor podkreślił, że teatr w Markowej na stałe wpisał się w działalność placówki:
– „Teatr przynajmniej raz w roku przygotowuje w swoim wykonaniu sztukę, którą potem kilkakrotnie powtarza dla mieszkańców. W przeciągu roku trwają próby, a potem zespół wychodzi z premierą i kilkoma pokazami. Poza tym w Centrum Kultury organizujemy liczne wydarzenia artystyczne – koncerty, plenery, zajęcia artystyczne czy imprezy świąteczne” – dodał Kielar.
Aktorzy z pasją
Wśród występujących znalazła się Kinga Balawejder, wcielająca się w rolę Olgi. Aktorka z uśmiechem wspominała swoje teatralne doświadczenia.
– „Nazywam się Kinga Balawejder i w spektaklu grałam Olgę. Teatr wznowiliśmy trzy lata temu – zaczynaliśmy od bajek Krasickiego, potem graliśmy ‘Zrzędność i przekorę’. ‘Dla Elizy’ to nasza druga większa sztuka” – mówiła.
Zapytana o rolę, aktorka nie kryła entuzjazmu:
– „Świetnie się bawiłam grając zbuntowaną nastolatkę! Wcześniej wcielałam się nawet w postać babki, więc rozrzut ról jest spory. Jestem bardzo zadowolona z naszego występu – wszyscy aktorzy spisali się świetnie, publiczność również dopisała, nikt się nie stresował. Fajnie było” – dodała.
Reżyser z pasją i tradycją
Spektakl wyreżyserował Marek Kochmański, który kontynuuje wieloletnią tradycję teatru w Markowej.
– „Nazywam się Marek Kochmański i jestem obecnie kolejnym reżyserem w długiej liście zasłużonych twórców teatru markowskiego. Teatr istnieje od 1903 roku i choć miał krótką przerwę w działalności, dziś znów rozkwita” – opowiadał reżyser.
Kochmański przypomniał, że dawniej w Domu Ludowym w Markowej wystawiano ambitne sztuki:
– „Robiliśmy drugą część ‘Dziadów’, ‘Ballady i romanse’, pełnowymiarową ‘Balladynę’, a nawet ‘Betlejem Polskie’ Lucjana Rydla, w którym występowało aż 60 aktorów. Teraz, po przerwie, wracamy z nową energią i nowym zespołem” – wspominał.
Jak tłumaczy, wybór „Dla Elizy” nie był przypadkowy:
– „Chcieliśmy wystawić coś współczesnego i jednocześnie dopasowanego do naszych możliwości scenicznych. ‘Dla Elizy’ idealnie wpisuje się w kameralną przestrzeń – występuje siedmioro aktorów, a jednocześnie w każdej scenie są tylko trzy osoby. To pozwala skupić się na emocjach i relacjach między bohaterami” – mówił reżyser.
Kochmański nie krył dumy z zespołu:
– „Mieliśmy trójkę debiutantów i wszyscy poradzili sobie znakomicie. Obawiałem się tremy, ale nic z tych rzeczy – wypadli bardzo dobrze i na pewno zostaną z nami na stałe” – podkreślił.
Na zakończenie zdradził plany na przyszłość:
– „W przyszłym roku chcemy wystawić ‘Dziady cz. II’ w pełnej obsadzie dorosłych aktorów. Myślę, że w listopadzie uda się zrealizować ten pomysł na nowej, pełnowymiarowej scenie” – zapowiedział Marek Kochmański.
Spektakl „Dla Elizy” to dowód, że tradycja teatru w Markowej wciąż żyje i rozwija się dzięki zaangażowaniu pasjonatów. Zarówno publiczność, jak i sami aktorzy opuszczali salę z uśmiechem – a to najlepszy dowód, że sztuka po raz kolejny trafiła prosto do serc widzów.